Ar-Ka

Witaj na stronie Stowarzyszenia
Architektów Katolickich Ar-Ka.
Zapraszamy Cię do poznanwania nas i tego, co robimy...

Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
2 Daremnym jest dla was
wstawać przed świtem,
wysiadywać do późna -
dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko;
tyle daje On i we śnie tym, których miłuje
Ps 127

„Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.” (Mt6,14-15)

Czas w którym przyszło nam żyć, to czas próby dany nam od Pana. Nasz świat zatrzymał się nagle i bez ostrzeżenia. Zaplanowane na 22-24 maja 16. DSA, których tematem była „Przyjaźń”  –  a gościem specjalnym miał być prof. Roman Wasylyk,  Kierownika Katedry Sztuki Sakralnej Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki – nie odbyły się stacjonarnie, pomimo, iż była już taka możliwość. Wielu z nas, w odpowiedzialności za swoich najbliższych, nie zdecydowało się jeszcze na bezpośrednie kontakty. Udział w 16.DSA w Gródku n/D zadeklarowały tylko 4 osoby. Potrzeba naładowania akumulatorów była zbyt duża, by zrezygnować ze wspólnych spotkań modlitewnych, z wysłuchania cennych konferencji Ks. Lucjana. I tak weszliśmy w przestrzeń spotkań na platformie Zoom.

Zbliżał się termin kolejnych, już 17. DSA. Pytanie, czy znajdzie się chociaż mała grupka ludzi stęsknionych za wspólnym spędzeniem czasu w świecie rzeczywistym, w wyciszeniu, w atmosferze przyjaźni, na wspólnej modlitwie, towarzyszyło mi do ostatniego dnia… i udało się. Byliśmy znowu razem. 

– Tym razem w znacznie mniejszej grupie, niż w ostatnich latach. W jesiennej sesji 17. DSA, tego trudnego czasu, uczestniczyło od początku do końca dziewięć osób. W kulminacyjnym czasie było nas aż trzynaścioro.

Przewodnim tematem spotkania było wybaczanie.  Jak wybaczyć i być wolnym”. Temat przebaczenia nie po raz pierwszy pojawił się na DSA. Szczególnie pamiętam 10. DSA, gdy temat Przebaczenie - wolność od...i wolność do...” był omawiany w obecności prof. Wincentego Kućmy  Twórcy Drogi Krzyżowej w Pasierbcu. „Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»(Mt 18,21n) – to znaczy zawsze. Temat przebaczenia mocno wybrzmiał także podczas 12.DSA , gdy rozważaliśmy temat Kim jesteśmy  poszukiwanie tożsamości”. Kiedy wiem kim jestem, kiedy mam świadomość zanurzenia w Miłości nadprzyrodzonej, to przebaczenie jest tego konsekwencją. 

Tym razem  nasz nieoceniony Przewodnik Duchowy, Ksiądz Lucjan, zaprosił do rozważania tematu o wybaczaniu: naszych Aniołów Stróżów, św. Teresę od Dzieciątka Jezus oraz św. Franciszka, których wspomnienie w tych dniach obchodził Kościół.

Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, za których cierpiał Jezus Chrystus – prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, byśmy mogli mieć życie wieczne. Powinna więc nas cechować postawa odpowiedzialności za drugiego człowieka, za naszego brata, siostrę. Powinniśmy być gotowi do przebaczenia każdej krzywdy. Przebaczenie, to także potraktowanie drugiego człowieka jak dziecko. – „Kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mt.18,5). Tak jak rodzice są gotowi przebaczyć dziecku wszystko.

 

Poruszany był temat zgorszenia oraz pokusy. Św. Mateusz w radykalny i obrazowy sposób pokazuje nam, jak wielkim złem jest działanie, które może uczynić drugiego człowieka gorszym „…jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! (Mt 18,8).

Pokusa, grzech, zgorszenie...

Często następstwem pokusy jest grzech, następstwem grzechu jest zgorszenie. Tak się dzieje, gdy  człowiek wyznaje filozofię życia prezentowaną chociażby przez Oskara Wilda, że "Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.”

Mamy wybór, mamy wolną wolę. Radykalną postawę wobec pokusy wskazuje nam sam Jezus – Jezus z szatanem nie dyskutuje – „…Idź precz szatanie! Jest bowiem napisane: Panu Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służył będziesz.” Warto z ziemskich dóbr rezygnować, gdy są przeszkodą, by zyskać życie wieczne. Każdy człowiek ma swego Anioła Stróża, każdemu należy się szacunek, nie możemy drugim pogardzać, gdyż wchodzimy w konflikt z Panem Bogiem.

Postawę miłości do człowieka upadłego wskazuje nam św. Teresa, która modliła się o nawrócenie zbrodniarza. W jego intencji ofiarowała także specjalne pokuty i umartwienia.

Panu Bogu zależy na każdym człowieku, nam też powinno zależeć. Jezus daje nam wskazówkę jak mamy postępować, gdy brat (bliźni) grzeszy. – „Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.” (Mt 18, 15-20).

Czy to znaczy, że mogę nie przebaczyć? Nie. Przebaczać mam 77 razy, co znaczy z a w s z e. Pozostaje mi modlitwa o nawrócenie grzesznika.

 

W sobotę dotarł do nas Tomek z żoną. Tomek zaprezentował nam pewną ideę, która towarzyszy mu od dłuższego czasu, ideę związaną z osobą św. Anieli Salawy. Jest to idea budowy domu z wieloma funkcjami, związanymi z pomocą ludziom najsłabszym, domem opieki stacjonarnej i dziennej, może również z domem pielgrzyma.

http://www.sanktuarium-siepraw.katolicki.eu/index.php/bl-aniela-salawa

 

17. DSA były wyjątkowe. Po raz pierwszy w programie zaproponowałam (nie bez obawy) Adorację Najświętszego Sakramentu, trwającą całą noc z soboty na niedzielę – czuwanie na modlitwie sam na sam z Jezusem. Potrzeba było dziewięciu osób, by czuwać przed Najświętszym Sakramentem nieprzerwanie przez dziewięć godzin – i tyle właśnie osób przybyło. To osobiste spotkanie z Bogiem żywym, ukrytym pod postacią chleba spowodowało, iż przeżywanie dni skupienia zostało podniesione do innego wymiaru.

W niedzielę, podczas „dzielenia”, wszyscy mieliśmy podobne doświadczenie czasu, podczas tej jednej godziny adoracji – jego nieistnienia. Czas bez czasu. I co za tym idzie decyzja – osobista Adoracja Najświętszego Sakramentu – powinna być na stałe wprowadzona do programu dni skupienia.

W niedzielę piękna pogoda pozwoliła nam – po długiej przerwie (zwykle padał deszcz) – rozważać Stacje Drogi Krzyżowej w plenerze, wśród wysokich drzew rozedrganych słońcem. Już dwa miesiące minęły od naszego modlitewnego spotkania w Arce. Czas szybko mija, (mimo „zatrzymania” przez pandemię), ale to, co dane nam było przeżyć pracuje, jak sądzę, w każdym z nas. Ja wciąż noszę w sercu ten czas, z wdzięcznością dla Boga i dla Was. 

 Anna Serafin

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież